Most kolejowy

05kwi08
Most Kolejowy
Na wschodnim krańcu Bulwaru Filadelfijskiego znajduje się most kolejowy im. Ernesta Malinowskiego. Tą ogromną stalowo-betonową konstrukcję zbudowali Prusacy w 1872 r. Do czasu wybudowania drugiego mostu (1934r.) służył do ruchu kolejowego, pieszego i kołowego. Długość wynosi 972 m. Dziś most jest teoretycznie zamknięty dla pieszych. Pomimo dwóch wysadzeń w czasie II wojny światowej odbudowany trzyma się dzielnie.


9 Responses to “Most kolejowy”  

  1. fajne ujęcie – tam jeszcze nie dotarłam. mnie najbardziej fascynują wieżyczki przy wlocie na most;)

  2. Bardzo fajne zdjęcie :-)
    A mosty kolejowe najfajniej wychodzą jak się robi zdjęcie stojąc po którejś ze stron mostu :-D
    Trzeba tylko uważać, żeby nagle pociąg nie wyjechał ;-)

  3. @Kasia
    Wieżyczki są sfotografowane, ale czekają na lepsze czasy ;)

    @zlt
    Takie ujęcie już robiłem. Nie wyszło to co miało wyjść, więc muszę jeszcze raz się wybrać. Najlepiej gdyby była mgła.
    Zazdroszczę Wrocławowi ilości mostów. U mnie raptem dwa (plus dwa za Toruniem), a trzeciego doprosić się nie można.

  4. byłam kiedyś w Toruniu, ale strasznie dawno, pozdrawiam :)

  5. A śniadanie najlepiej je się w fosie :) Przez te dwa mosty(bo ten drugi toże stalowy) to długo marzyłam o tym by się do Torunia wyprowadzić na stałe… szkoda,że tam z pracą gorzej…

  6. @lavinka
    Śniadanie na fosie – trzeba będzie wypróbować :)

  7. W kwestii komentarzy na moim blogu:
    Prawdopodobnie wpisujesz adres bloga z końcówką .com Spróbuj wpisać sam nick, a w adresie pomiń tę końcówkę. Wirtualna trochę przesadziła z filtrem antyspamowym… ludzie z wordpressa i bloggera mają problem z komentowaniem. Słałam do nich “joby” ale narazie nie poskutkowało.

  8. pe es. Śniadanie na fosie to: Musli wsypywane do gęstego jogurtu i wyjadane łyżeczką, popijane sokiem z marchewki :) Takie najczęściej jadałam na plenerze :) Jak było za zimno na fosę(bo np lało,ra trafiłam na mokry sezon) to jadłam to to schowana pod jakimś daszkiem…. albo w bramie…. co ciekawe podczas deszczu powstały moje najlepsze rysunki, a z panami z tatuażami to już wszyscy byliśmy niemal “na Ty” :)

  9. Panowie z tauażami pozowali do szkiców…


Leave a Reply